Zaczarowane wesele

Wesele Natalii i Tomasza odbyło się w kwietniu we wrocławskim hotelu Art. Na czas uroczystości hotel zamienił się w Krainę Czarów z książki Lewisa Carrolla.

Para spędziła rok na przygotowywaniu odpowiednich rekwizytów, w efekcie sala weselna pełna była kolorowych kwiatów, filiżanek, zegarków i kart do gry, a stoły porośnięte były trawą. Na przeciwko wejścia stało wielkie lustro, które sprawiało, że goście czuli się tak, jakby wchodzili do innego świata. Parze młodej towarzyszył biały królik Bobo.

 “Chcieliśmy zabrać naszych gości w podróż do niezwykłej krainy – mówi Natalia, która podczas uroczystości przebrana była za Alicję z bajki Disneya: na nogach miała czarno – białe pończochy i buciki z serduszkami”.

Para poznała się przypadkiem, 4 lata temu w jednej z wrocławskich kawiarni . Obok ich stolika leżał egzemplarz “Alicji w Krainie Czarów”.

“Ta książka ma dla nas szczególne znaczenie. Jest magiczna i niezapomniana, chcieliśmy by właśnie takie było nasze wesele – mówi Natalia”.

“Mamy nadzieję, że zainspirujemy inne pary do spełniania swoich marzeń – potrzeba tylko trochę odwagi! – dodaje Rafał

Na razie małżeństwo zainspirowało amerykańskie media, które piszą o niestandardowym weselu polskiej pary z Wrocławia.

Advertisements

Pożyczone i niebieskie-weselne przesądy

 

Nie wszyscy wierzymy w przesądy. Czasem się z nich śmiejemy, podchodzimy do nich z przymrużeniem oka. Poważniej zaczynamy je traktować dopiero, gdy w grę wchodzą przesądy ślubne. Nawet na co dzień stąpająca twardo po ziemi Panna Młoda uważa, aby przed ceremonią nie pokazać się swojemu wybrankowi w ślubnej sukni. Przecież nasze babki ostrzegały, że wróży to wielkie nieszczęście. A przesądów ślubnych jest o wiele więcej. Jedne mniej, inne bardziej znane. Lecz wszystkie mają zapewnić szczęście i powodzenie nowego związku lub przepowiedzieć jego przyszłość.